fbpx

Gdy już myślisz, że wszystko się idealnie poukładało, to zaraz się wszystko wali jak domek z kart. Masz wszystko albo nic. Milion zajęć od rana do wieczora, a potem jakiś niespotykany przestój. No tak jest. Co poradzisz, jak nic nie poradzisz. Możesz tylko pogodzić się z tą sytuacją, bo inaczej nigdy nie zaznasz spokoju.

Za każdym razem gdy wejdziesz na Instagrama lub Facebooka, to widzisz uśmiechnięte, wysportowane sylwetki w firmowych legginsach opinających idealne ciało, perfekcyjne makijaże, nienaganne włosy, ozdobne paznokcie, piękne wachlarze rzęs 3D, zaliczone nowe rekordy sportowe, dietetyczne posiłki rodem jak z cateringu, zdjęcia z cudownych wakacji za granicą…i myślisz sobie: skąd one mają na to wszystko czas, pieniądze, energię czy zdrowie? Kiedy te zadbane kobiety sprzątają dom, realizują swoje pasje i marzenia, a do tego jeszcze rozwijają się zawodowo i inwestują w siebie? Ciągłe porównywanie się budzi w Tobie tylko jeszcze większą niechęć czy frustrację. Zaczynasz powoli tracić wiarę w siebie i swoje możliwości. Łapiesz doła, bo wszyscy wokół Ciebie są tacy fit. Rzucasz się tak w wir tego by być na czasie, by dorównać innym, że zapominasz o życiu takim prawdziwym.

Pomyśl jednak, że doba dla wszystkich ma tylko 24 godziny, ale Ty nie jesteś robotem ani maszyną. Czasem niezastąpiona jest pomóc rodziców, męża, przyjaciółki czy zaprzyjaźnionej sąsiadki by wszystko ogarnąć, bo nie jesteś w stanie być w kilku miejscach na raz.

Nie ulegaj wszechobecnej presji, nie musisz być idealna. Każdy ma jakieś niedoskonałości. Pokochaj swoje drobne zmarszczki wokół oczu, blizny pooperacyjne czy cellulit. Czas i tak upłynie. Walka z wiatrakami nie ma sensu. Pogłębiające się zmiany możesz tylko spowolnić, ale nigdy cofnąć czy całkowicie zatrzymać. Chociaż wiele z nas chętnie by skorzystało z takiego wehikułu czasu. Nie odkładaj nic na ostatnią chwilę. Ale jeśli nie zdążysz z czymś się wyrobić na czas, nic się nie stanie. Takie życie. Mówi się trudno. Jutro też jest dzień.

Treningi ponad miarę, które nie dają Ci radości ani satysfakcji nie mają sensu. Aktywność fizyczna ma wyzwalać w Tobie endorfiny i poczucie szczęścia, a nie spędzać sen z powiek i wywoływać depresję. Ćwiczyć możesz w legginsach sprzed dwóch sezonów, ważne byś czuła się w nich komfortowo, a ubrania by nie krępowały Twoich ruchów.

Wysypiaj się, odpoczywaj, medytuj. Dużo spaceruj na świeżym powietrzu, oddychaj lasem, spędzaj czas z bliskimi. Jeśli jesteś akurat sama zrób coś tylko dla siebie – porcję pysznej, gorącej czekolady w ulubionym kubku lub wieczór spa w domu. Pomaluj pięknie paznokcie na ulubiony kolor, nałóż algową maseczkę na twarz, poczytaj polecaną przez przyjaciółkę książkę.

Pamiętaj o dobrze zbilansowanej diecie i wysokiej jakości suplementach w razie konieczności. Regeneracja to rzecz święta. Jeśli dużo pracujesz, powinnaś jeszcze intensywniej odpoczywać.

 

Zacznij kurs angielskiego, zdobądź nowe kwalifikacje czy umiejętności przydatne na rynku pracy lub coś, co będzie ważne tylko dla Ciebie. Nigdy nie jest za późno na naukę. Wiek to nie przeszkoda. Rób to co kochasz i o czym od dawna marzyłaś. Zawsze chciałaś nauczyć się robić sushi? Idź na kurs do sushi mastera. Odmień swoje życie. Nie czekaj na właściwą chwilę, bo może ona nigdy nie nadejść, a takie odkładanie ważnych spraw może wejść Ci w nawyk. Inwestycja w siebie i swój rozwój osobisty pozostanie Ci na zawsze. Nikt Ci nie odbierze tego, czego zdołałaś się nauczyć, a satysfakcja jest bezcenna.

Pamiętaj, że nikomu niczego nie musisz udowadniać. Po prostu bądź sobą. Żyj pełnią życia.

A jeśli już dziś chcesz zapisać się na kurs angielskiego – to napisz do mnie wiadomość prywatną. Chętnie Ci pomogę zdobyć kolejny szczyt! Dzień Kobiet to idealny moment by zacząć coś nowego i ekscytującego!