fbpx

W związku z pandemią koronawirusa COVID-19 już wiemy, że do Wielkanocy uczniowie nie wrócą do szkół, a tradycyjne lekcje zastąpią obowiązkowo lekcje na odległość. O czym należy pamiętać przygotowując się do takiej lekcji zdalnej?

Postanowiłam się podzielić z Tobą swoimi spostrzeżeniami i uwagami jak to wygląda z perspektywy nauczyciela. Uczę języka angielskiego od 2005 roku. W chwili obecnej prowadzę wyłącznie lekcje online. Mam nadzieję, że nie tylko nauczyciele, ale również rodzice i uczniowie skorzystają z moich 10 rad.

1. Przygotuj stanowisko pracy.
Zastanawiasz się pewnie, jak daję rady prowadzić zajęcia online niemal codziennie po 9 godzin? Najważniejszą zasadą jaką wyznaje jest to, że musi mi być wygodnie. Odpowiednio ustawione biurko, wygodny fotel z oparciem na plecy i ramiona, stosuję też czasem małą piłkę pod plecy. Do tego zawsze lampka, którą kieruję w moją stronę abym była widoczna dla uczniów, a nie by świeciła mi za plecami prosto na ekran. Wtedy wyglądam bardzo ciemno. Zwracam uwagę też na widok, by za moimi plecami nie leżała sterta prania, otwarta szafa czy inny rozpraszający mego kursanta widok. Zawsze sprzątam biurko, by nie leżały tam sterty niepotrzebnych rzeczy. Do tego nieodzownie mam laptop na odpowiedniej wysokości, ustawiony ekranem tak by mnie było dobrze widać i słychać. Koniecznie naprzeciw okna by słońce było przede mną, a nie świeciło mi prosto w monitor. W razie konieczności używam słuchawek i mikrofonu. Często lubię też siedzieć na dużej piłce w trakcie prowadzenia lekcji.

2. Sprawdź wszystkie sprzęty.
W jednym z moich poprzednich postów Nieszczęścia chodzą parami (LINK) wspominałam o tym, że sprzęty typu laptop czy komórka lubią odmawiać mi posłuszeństwa jak na zawołanie w niemal tym samym czasie. Dlatego ważne jest, by jeszcze przed rozpoczęciem lekcji online sprawdzić wszystkie niezbędne do tego sprzęty. Czy mam naładowane baterie w komputerze i telefonie? Czy mam w pobliżu ładowarkę? Czy działa Internet? Czy skype, zoom, clickmeeting, video messenger lub inna platforma do prowadzenia video konferencji działa bez zakłóceń? Czy mam zasięg jeśli zajęcia prowadzę z innego miejsca niż z domu?

3. Przygotuj niezbędne materiały.
Oprócz dostępu do Internetu i komputera do zajęć online potrzebuję jeszcze innych materiałów, które zawsze staram się mieć pod ręka. Nie muszę wtedy w czasie trwania 45 minutowej lekcji przepraszać ucznia, że muszę odejść na chwilę od komputera by sięgnąć z szafy po podręcznik, testy, czy kalendarz, w którym notuję kolejne nasze spotkania. Piórnik z ołówkiem i długopisem zawsze mam obok. Dla każdego ucznia mam przygotowany oddzielny folder, w którym mam zapisane pliki potrzebne mi do danej lekcji, np. linki do nagrań z YouTube czy karty pracy. Nie tracę wtedy czasu na szukanie co i gdzie. To sprawia, że jestem postrzegana jako przygotowana i uporządkowana. Oczywiście jeśli pracuję głosem przez wiele godzin to filiżanka ciepłej herbaty, szklanka pysznego soku lub wody również musi się pojawić na stoliku obok.

4. Potwierdź termin zajęć.
Wszystkie moje lekcje online potwierdzam dzień wcześniej najpóźniej do godziny 20 dnia poprzedzającego zajęcia. Jak wyglądają moje lekcje online dowiesz się tutaj (LINK do oferty). Na kilka godzin przed rozpoczęciem każdych zajęć przypominam jeszcze każdemu uczniowi osobno smsem termin ustalonej lekcji. Wiem od nich, że lubią takie przypomnienia. W ciągu dnia podczas codziennych nieraz stresujących obowiązków wiele rzeczy może im umknąć. Ludzka rzecz. Choć aktualnie pracuję wyłącznie z osobami dorosłymi, a nie dziećmi to z własnego doświadczenia wiem, że Takie przypomnienia są potrzebne. Uczniowie czują się wtedy doceniani, że ktoś o nich pamiętał, że ktoś na nich czeka. Z drugiej strony ja wiem, że szanują mój czas i lekcja na pewno się odbędzie.

5. Uprzedź domowników.
Jeśli w mieszkaniu nie jestem akurat sama, to zawsze uprzedzam mego męża w jakich godzinach pracuję online, by mi nie przeszkadzał w zajęciach i wiedział kiedy skończę. Zamykam też drzwi by hałas z kuchni czy salonu nie dochodził do mego gabinetu. Zapewnia mi to komfort pracy.

6. Wyłącz telefon i inne rozpraszacze.
Nie da się skupić na lekcji online gdy cały czas wibruje telefon lub gdy co chwilę słyszę jak przychodzą kolejne powiadomienia z uruchomionych aplikacji. Jedyną opcją jest całkowite wyłączenie głosu w telefonie i odcięcie Internetu, jeśli lekcje akurat prowadzę z komputera. Zawsze też wyłączam wszystkie inne rozpraszacze typu radio czy telewizor. Jeśli w domu masz pupili również postaraj się by nie przeszkadzali Ci w pracy online. Poza tym, źle to wygląda gdy co chwilę podbiega do Ciebie piesek by się przytulić, a ty akurat próbujesz wytłumaczyć zawiłości gramatyki w języku angielskim.

7. Ubierz się.
Wychodząc do pracy zawsze ubieram się elegancko, maluję, czeszę. Nie wyobrażam sobie by moi uczniowie widzieli mnie nieuczesaną, w poplamionej sukience czy bez umytych zębów. Naprawdę kamera internetowa nie kłamie i wszystko na niej widać jak na dłoni. Staram się cały czas o tym pamiętać, że jestem w pracy, że jestem oceniania, że jestem profesjonalistką i za taką chcę być postrzegana przez moich wszystkich rozmówców. Nie ma to dla mnie różnicy czy prowadzę zajęcia dla żołnierzy czy dla klientów biznesowych. Każdego ucznia szanuję i podchodzę do niego tak samo poważnie. Nie siedzę całymi dniami w szlafroku czy piżamie. Chociaż pracuję z domu i nigdzie nie wychodzę, jak z resztą większość ludzi ostatnimi czasy.

8. Skorzystaj z toalety.
Również jest to ludzka rzecz. Myślę, że nie muszę się nad tym zbytnio rozpisywać. Przed rozpoczęciem kilkugodzinnej sesji lekcji przygotowuję nie tylko komputer i podręczniki, ale i również swój organizm. Dzięki takiemu podejściu żadne ‘emergency bathroom breaks’ jeszcze nigdy mi się nie zdarzyły.

9. Pamiętaj o przerwach.
Żaden organizm nie wytrzyma pracy przez wiele godzin w jednym miejscu w jednej pozycji. Przerwy między lekcjami są konieczne. Czasem kusi, by kontynuować kolejne zajęcia online bez chwili oddechu, by szybciej skończyć dzień. Niestety nigdy nie wychodzi to na dobre. Co robię w przerwach? Jeśli mam tylko 5 minut wolnego to korzystam z toalety w razie potrzeby, przynoszę świeżą szklankę napoju, wymieniam podręczniki i materiały. Jeśli przerwa wynosi 15 minut to dodatkowo parzę ciepłą herbatę, zjadam przekąski, przeciągam się i wietrzę pokój. Jeśli przerwa w zajęciach online wynosi 30 minut, to oprócz wszystkich rzeczy wymienionych wcześniej, jest to dla mnie czas na obowiązkowo ciepły posiłek i ćwiczenia rozciągające dla kręgosłupa.

10. Nie stresuj się.
Zdaję sobie sprawę z tego, że dla wielu nauczycieli, uczniów i rodziców z pewnością będzie to całkiem nowa sytuacja. Nauczanie będzie odbywać się wyłącznie w rzeczywistości wirtualnej. Nowe platformy, reorganizacja dnia pracy i planu nauczania. To wszystko i tak już może być wystarczająco stresujące. Co dla mnie jest najważniejsze w pracy online? Uśmiech na twarzy i pozytywne nastawienie do każdego mojego kursanta. Nieraz rozmawiają ze mną zmęczeni, niewyspani, po kłótni z szefem czy po ciężkim dniu na służbie. Wsłuchuję się wtedy w ich potrzeby, pomagam, czasem doradzam. Nauczyłam się jednak nie przenosić problemów z życia codziennego do świata online, niepotrzebnie nie stresować. Staram się skupić na lekcji i celu jaki oboje z uczniem pragniemy osiągnąć. Przyjazna atmosfera podczas wspólnej nauki online jest czymś, co naprawdę doceniają moi uczniowie.